W nowym projekcie Agnieszki Dutki pod tytułem …a potem trójkąty i romby podjęty został problem kreowania fałszywego kontekstu, w odniesieniu do przemieszania fikcji i świata realnego w sztuce. W tym celu zostaje tu wykorzystane pewne zdarzenie z przeszłości, należące do biografii autorki, wcześniej opisane w jej notatnikach w formie anegdoty. Owo zdarzenie, pozornie ukryte i zapomniane, teraz powróciło w filmie wideo, aby swoją fikcyjność uwiarygodnić i zaktualizować, a zarazem poprowadzić zamysł Autorki w nieprzewidywalnym kierunku.
…W zamierzeniu tym zmyślona historia przypadkowo odnalezionego w autorskim archiwum filmu z ulic Krakowa ma fundamentalne znaczenie. „Stary” film staje się nie tylko inspiracją dla nowego widzenia tematu, ale także czymś w rodzaju alibi, dla pozornie chronologicznie prowadzonej narracji w formie tekstów, obrazów graficznych i obiektów. Dzięki niemu fikcja zostaje włączona do przyjętej wcześniej strategii budowania projektu, a film wideo jest się punktem odniesienia, nie tylko dla abstrakcyjnych form z serii prac graficznych, ale także dla pseudodokumentacyjnych tekstów, dodatkowo zagęszczając opowieści, modyfikując jej odbiór. Powstaje pole do przekształceń wielu wcześniej występujących wątków, które zyskują nowy kształt i znaczenie. W taki, zaskakujący sposób zostajemy wprowadzeni w labirynt przeszłości i teraźniejszości rodem z opowiadań Borgesa, gdzie przyczyny i skutki zdarzeń zamieniają się miejscami, a fikcję i rzeczywistość łączy wyobraźnia. – Halina Cader
Wystawa otwarta od 21.03-4.04.2025
od poniedziałku do piątku w godzinach 11-16.